czwartek, 19 lipca 2012

Lunch atop a skyscraper

Zdecydowanie jednym z najbardziej rozpoznawalnych zdjęć na świecie, które stało się ważnym elementem kultury jest Lunch atop a skyscraper autorstwa Charlesa C. Ebbetsa. Prawdopodobnie żadne inne zdjęcie w historii nie pojawiło się na tylu plakatach i obrazach wiszących w naszych domach. 


                                                                                  Fot. Charles C. Ebbets

Zdjęcie ukazuje jedenastu mężczyzn w przerwie na lunch w czasie pracy nad wznoszeniem budynku GE w nowojorskim Rockefeller Center w 1932 roku. Mierzący 259 metrów wysokości, GE Building był w owym czasie jednym z pierwszych nowojorskich drapaczy chmur i już sam etap jego budowy robił spore wrażenie. Jeszcze większy podziw wzbudziła publikacja powyższego zdjęcia, które ukazało się w dodatku do "New York Herald Tribune" w niedzielę 2 października. 

Aż do roku 2003 za każdym razem pod zdjęciem ukazywała się informacja "Autor nieznany". Dopiero wtedy po przeprowadzonych badaniach okazało się, że autorem fotografii był Charles C. Ebbets. Fotograf zafascynowany drapaczami chmur wykonał przeszło 300 zdjęć podczas budowy, które ukazywały się w lokalnych gazetach. 

Od samego początku wokół zdjęcia narastały kontrowersje. Wiele osób twierdziło, że jest ono tak niewiarygodne, iż nie może być prawdziwe. Z jednej strony mamy kilka faktów, które mogą przemawiać za tym, iż mamy do czynienia z fotomontażem. Po pierwsze samo ułożenie nóg robotników może sugerować, że zdjęcie zostało zrobione na ziemi, a następnie umiejętnie zmontowane. Ponadto wokół robotników panuje dziwna biała poświata. Może to być efekt retuszu lub po prostu mgła, chmury, które stanowiły jeden z elementów tła. Robotnicy wydają się trochę nierealni. Jeśli znajdowali się na wysokości 200 metrów, to musiały tam panować zgoła inne warunki niż na ziemi. Silny wiatr z pewnością utrudniłby zapalenie papierosa, a jeden z robotników rozebrany jest do tego stopnia, jakby było tam ponad 30 stopni, gdy w rzeczywistości mogło być ledwie kilkanaście. 

Moim zdaniem zdjęcie nie jest jednak fotomontażem. Cała sztuka zapewne polegała na znakomitej umiejętności wykadrowania zdjęcia i być może ustawieniu całej sytuacji. Tuż pod pracownikami znajdują się elementy rusztowania. Można pokusić się o stwierdzenie, że wcześniej wybudowany poziom znajduje się do kilku metrów poniżej robotników. Cała sztuka polegała na tym, by tak wykadrować zdjęcie, żebyśmy sądzili, że robotnicy znajdują się na krawędzi konstrukcji, gdy w rzeczywistości mogli mieć za i pod sobą jeszcze kilka metrów rusztowania. Dzięki temu w momencie upadku prawdopodobnie nic by się im nie stało. 

Umiejętne wyreżyserowanie całej sytuacji sprawiło, że do dziś amerykańscy robotnicy budzą podziw swą odwagą i kompletnym brakiem troski o względy bezpieczeństwa. W owym czasie zdjęcie miało ukazać herosów, którzy bez żadnych zabezpieczeń budowali najwyższe budynki na świecie i mieli czas na to, by podczas przerwy zapalić papierosa, poczytać gazetę. 

Według przeprowadzonych w ostatnich latach badań udało się prawdopodobnie ustalić tożsamość dwójki pracowników. Okazali się nimi być irlandzcy emigranci - Mattie O'Shaughnessy oraz Sonny Glynn. 

Do dziś zdjęcie stanowi inspirację dla wielu fotografów, a przy tym stało się obiektem licznych przeróbek oraz nawiązań w popkulturze. 

Źródła:
http://eng7741projects.wikispaces.com/Lunch+A-top+a+Skyscraper
http://www.thejournal.ie/readme/lunch-atop-skyscraper-photo-men-irish-shanaglish/#slide-slideshow5
http://stacjakultura.pl/3,15,28201,Fotografie_wszech_czasow_Lunch_na_dachu_drapacza_chmur,artykul.html
 

4 komentarze:

  1. Fotomontaż! Przecież widać, jak "opierają" stopy o podłoże

    OdpowiedzUsuń
  2. Te argumenty o fontomontażu pomijają fakt istnienia innych zdjęć, zrobionych przez innych fotografów, podczas tej samej sesji - jak choćby leżący robotnicy. Z kolei autor jest nieznany. Przez jakiś czas uważano, że to Ebbets, ale właśnie wielu fotografów robiło tam zdjęcia, a jedynym dowodem, że to był Ebbets, były opowieści jego rodziny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i jeszcze jedno - z tego co wiem o fotografii, w tych czasach fotomontaże robiono na odbitkach. Natomiast istnieje oryginalna szklana klisza tego zdjęcia.

      Usuń