niedziela, 12 stycznia 2020

Dmitrii Baltermants - Grief

II wojna światowa była okresem, w którym zginęły miliony osób, a przy tym dostarczyła jednak wielu ikonicznych fotografii. Sporo osób zapewne kojarzy obrazy wyzwalanych więźniów obozów koncentracyjnych, flagę na Iwo Jimie, Monte Cassino czy też pocałunek z dnia zwycięstwa. O części z nich już pisałem wcześniej na blogu. Tym razem chciałbym przyjrzeć się zdjęciu wykonanym w 1942 roku przez Dmitriego Baltermantsa. Powszechnie znane jest ono jako Grief, czyli cierpienie. 


fot. Dmitrii Baltermants


Jak doskonale wiadomo, wojska niemieckie na terenach okupowanych stosowały liczne narzędzia terroru. Często bowiem dochodziło do masowych egzekucji, podpaleń. Szczególnie tyczyło się to ludności żydowskiej, która w oczach pewnego niespełnionego kaprala nabrała znaczenia największego zagrożenia dla aryjskiej rasy. Już w czasie inwazji na Polskę w 1939 roku dochodziło do egzekucji Żydów. Przybrały one na sile wraz z atakiem III Rzeszy na Związek Radziecki. Niedługo po zajęciu Kijowa Niemcy w pobliskim Babim Jarze w kilka dni zamordowali ponad 30 tysięcy Żydów. Do podobnych zbrodni dochodziło w wielu innych miastach w ZSRR. Jedna z takich historii miała miejsce na Krymie. 

Słynny półwysep był areną jednych z najbardziej zaciekłych walk w trakcie II wojny światowej. We wrześniu 1941 roku praktycznie cały Krym z wyjątkiem Sewastopola znalazł się w niemieckich rękach. Już wtedy specjalne oddziały zajmowały się likwidacją ludności żydowskiej. Do największej masakry doszło w listopadzie, kiedy to Niemcy w okolicach miasta Kercz zamordowali w rowach przeciwczołgowych ponad 7 tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci. Na przełomie grudnia i stycznia miała miejsce operacja desantowa kerczeńsko-teodozyjska, podczas której wojskom ZSRR udało się wyzwolić Półwysep Kerczeński we wschodniej części Krymu. To właśnie wtedy odkryto miejsce rozstrzelań. 

Wraz z wojskami znalazł się tam urodzony w Warszawie Dmitri Baltermants. Oficjalny wojskowy fotograf zastał przerażający obraz setek, tysięcy zamrożonych zwłok, wśród których błądziły kobiety w poszukiwaniu członków swych rodzin. Na pierwszym planie widzimy rozpacz dwóch kobiet, które prawdopodobnie znalazły swych mężów lub synów. Na posiadanym negatywie wiele lat po wojnie fotograf nieco przyciemnił niebo, aby całość nabrała jeszcze bardziej posępnego i przejmującego charakteru. 

Zdjęcie jednak z powodu potencjalnie zbyt dużego szoku dla opinii publicznej zostało ocenzurowane. Dopiero w latach 60. oficjalnie opublikowano je w prasie. Z miejsca stało się ono ikonicznym obrazem wojny, dla wielu dobitnie podsumowującym smutek, cierpienie, które dotknęło miliony obywateli ZSRR.

Fotografia ta została kilka lat temu umieszczona na liście 100 najważniejszych zdjęć w historii, według magazynu Time



fot. Dmitrii Baltermants


Źródła:






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz